Trzy powody, dlaczego nauczanie języków obcych w szkołach nie działa (i jak to zmienić)




Zapewne doświadczyłeś, jak ja i większość ludzi, że nauczanie języków obcych w szkołach nie przynosi wyczekiwanych rezultatów. Często zdarza nam się słyszeć od innych: “mimo, że uczyłem się niemieckiego w szkole przez 6 lat, dalej go nie umiem.” Takie oczekiwania od szkolnego systemu edukacji stały się normą. Jest to nieskuteczne środowisko do nauki, w którym rodzice mogą zostawić swoje dzieci za dnia. Tak naprawdę można zrobić wiele (i to stosunkowo łatwo), by ogromnie ulepszyć to, jak uczymy dzieci języków obcych. 😉


Zazwyczaj dzieciom wypomina się to, że nie są wystarczająco aktywne lub zaangażowane w naukę. Badania jednak pokazują, że wina za nieskuteczność szkolnego systemu nauczania języków bynajmniej nie leży po stronie dzieci. Wręcz przeciwnie - dzieci są bardzo przywiązane do sposobu nauczania języków, jaki panuje w szkołach, a wina leży po stronie systemu.


Dzieci nie uczą się języków wystarczająco szybko (lub wcale). W tym blogu pokażę Ci, w jaki sposób i dlaczego system edukacji ponosi winę za tę niefortunną sytuację i co trzeba zrobić, aby to naprawić.


To nie wina dzieci


Gdy rodzice lub nauczyciele próbują uczyć dzieci lecz nie odnoszą sukcesu, łatwo jest obwinić dzieci za to, że brak im motywacji, zaangażowania lub zainteresowania.


Jednak w oparciu o badania niskie zaangażowanie, brak zainteresowania lub motywacji nie są rzeczami, które dziecko może w sobie po prostu zmienić. To otaczające środowisko powinno wziąć je pod uwagę i użyć ich jako narzędzi do osiągnięcia lepszych rezultatów w nauce. 🚀


System edukacji tworzy środowisko, które oczekuje od dzieci zaangażowania, motywacji i zainteresowania, lecz nie oferuje w zamian żadnych metod lub taktyk, które zachęcą dzieci do działania. Szczerze mówiąc, to dość zwariowane.


Zamiast brać odpowiedzialność za tworzenie środowiska, które daje wspaniałe rezultaty, my, nauczyciele i liderzy, zrzucamy z siebie tę odpowiedzialność i przerzucamy ją na dzieci, które nie mają wiedzy, narzędzi, czy nawet potrzeby wynajdować metody, które wzmocnią ich zainteresowanie w nauce czegokolwiek. To jak poprosić sąsiada, żeby naprawił waszą sieć elektryczną. Nie zrobiłbyś tego, prawda?


Jak widzisz, to dość szalony system. Zamiast wspierać uczniów, obwiniamy ich. ☝️


Pomyśl o swojej pracy. Jeśli nie czujesz się wystarczająco zaangażowany, zmotywowany lub zainspirowany, to nie uważasz, że to Twoja wina, prawda? I słusznie, bo to wina Twojego szefa. To on powinien się zatroszczyć, aby Cię zmotywować na różne sposoby, na przykład pensją, wizją, atmosferą w zespole itd. Mimo, że te narzędzia motywacji mogą być inne w szkole, dlaczego oczekujemy, że w przypadku dzieci będzie inaczej?


Mając to na uwadze przeanalizujmy trzy powody, dlaczego szkolny system nie daje takich wyników w nauczaniu języków, jakie powinien.



Powód nr 1: Skupianie się na błędach zamiast na sukcesach


To najważniejszy powód i z pewnością też go doświadczyłeś. Zadaj sobie pytanie: czy na lekcjach języka obcego w szkole Twój nauczyciel starał się cieszyć z Twoich osiągnięć i dawał Ci poczucie sukcesu, czy raczej kładł nacisk na to, żebyś unikał błędów?


Przypomnij sobie sprawdziany. Co było zaznaczone czerwonym kolorem? Twoje poprawne odpowiedzi, czy błędy?


To błędne odpowiedzi są na pierwszym planie.


Możesz zapytać “Co w tym dziwnego?” Oczywiście, musimy unikać błędów, jeśli chcemy nauczyć się języka, prawda?


Nieprawda. W oparciu o lata badań wiemy, że przez skupianie się na unikaniu błędów, uczniowie:

  • tracą motywację i zaangażowanie z braku poczucia postępu

  • strach przed popełnieniem błędu powoduje u nich blokadę przed mówieniem - bo gdy nic nie powiesz, unikniesz błędu

  • nie będą czuć się zaangażowani, bo w porównaniu z “lepszymi” kolegami i koleżankami z klasy (to znaczy tymi, którzy popełniają mniej błędów) nigdy nie mogą czuć się zwycięsko.


Jak widzisz, istnieje główny element, który tworzy większość przeszkód w osiągnięciu świetnych wyników w nauce języków: Skupiamy się na unikaniu błędów, przez co uczniowie nie mogą osiągać dobrych wyników. To szaleństwo.


Zmieńmy na chwilę temat. Przypomnij sobie, jak Ty uczyłeś się swojego ojczystego języka. Czy rodzice skupiali się na Twoich błędach? Czy Cię oceniali? Nie, nic w tym stylu, prawda?


Dlaczego tak jest? Dla ludzi proces nauki jest najbardziej naturalny, gdy opiera się na naśladowaniu, popełnianiu błędów, następnie - jeszcze aktywniejszym naśladowaniu i w końcu dotarciu do “poprawnej odpowiedzi”. To proces, który nasz system edukacji odrzucił - sposób, w jaki naturalnie funkcjonujemy, jest zignorowany. To musi się zmienić. ☝️


Powód nr 2: Nauczyciel nie da rady uczyć dwudziestu dzieci naraz


Przez kilka lat pracowałem jako nauczyciel w paru szkołach. Moje doświadczenie było bardzo ciekawe, ponieważ ucząc języka francuskiego jednocześnie opracowywałem metodę Speakly. Odkrycie, jak funkcjonuje system edukacji szkolnej było dla mnie momentem zwrotnym - problemy zakodowane w DNA nauczania szkolnego uwidaczniają się, gdy je analizujesz. 😉


Jako przyszły badacz języków stojący przed grupą dwudziestu dzieci zastanawiałem się, jak skutecznie uwzględnić potrzeby ich wszystkich i byłem nie lada zakłopotany. Wszystkie te dzieci zostały niejako “zaszufladkowane” do kategorii “przeciętnego uczenia” i nie mogłem skupić się na ich indywidualnych aspektach, takich jak:

  • tempo nauki,

  • zdolność zapamiętywania,

  • strategia w motywacji

  • preferencje w nauce.

Tego nie da się zrobić. Pojedynczy nauczyciel nie da rady uwzględnić tych wszystkich aspektów we wszystkich uczniach. Dlatego też zbieramy ich do jednej kategorii “przeciętnego ucznia” i staramy się pomóc temu “przeciętnemu uczniowi” na różne sposoby. Ale gdy chcesz, by coś działało dla wszystkich naraz, to tak naprawdę dla nikogo to nie zadziałała. ☝️


Jednocześnie, tak łatwo byłoby to naprawić już teraz, dzisiaj. Czytaj dalej i odkryj nasze praktyczne rozwiązania. 🚀



Powód nr 3: Postęp uczniów nie jest obserwowany, ponieważ nikt nie zna ich dokładnego poziomu


Jeśli zapytałbym jakiegokolwiek nauczyciela języka obcego z dowolnego miejsca na ziemi jaki dokładnie poziom mają jego uczniowie, z reguły usłyszałbym “Nie jestem pewien. Musielibyśmy zrobić test, żeby to sprawdzić”.


Powód jest prosty - wszyscy uczniowie mają różne poziomy w języku obcym i nie da się tego stale śledzić, bo nauczyciel ma na głowie inne rzeczy. W rezultacie nikt nie wie dokładnie, jaki jest faktyczny poziom umiejętności dzieci. Nikt nie wie, jakie są ich zdolności w mówieniu, pisaniu lub jak duży jest ich zasób słownictwa.


To sprawia, że uczniowie nie czują, że ich umiejętności językowe się rozwijają. Nawet, gdyby zainwestowali w naukę czas, nie widzą postępu i przez to kurczy się ich motywacja.


Zastanówmy się - jeśli musiałbyś coś robić, lecz nie widziałbyś rezultatów ani postępów w tej pracy, czułbyś się tak samo. Jeśli nie wiesz, jaki realny efekt ma Twoja praca, jak masz zachować w niej motywację?


Jest tu proste rozwiązanie - powinniśmy zwrócić się w kierunku aplikacji takich, jak Speakly. Speakly obserwuje na bieżąco postęp każdego ucznia i jego zdolności językowe w takich aspektach jak słownictwo, pisanie, mówienie i czytanie ze zrozumieniem.


Jeśli połowa lekcji w szkole byłaby prowadzona z pomocą Speakly, nauczyciel miałby szczegółowy wgląd w postęp każdego z uczniów i każdy byłby w stanie zobaczyć, jak rozwijają się jego zdolności językowe. Byłoby to na wyciągnięcie ręki, przejrzyste.


Zamiast tego, nauczyciele w 2021 roku robią sprawdziany, ręcznie je poprawiają i oddają uczniom. Często w ten sposób pedagodzy oceniają tylko małą część faktycznych zdolności uczniów i nie mają pełnego obrazu sytuacji, przez co sami czują się wyczerpani i przepracowani.


Dlaczego wciąż to robimy? Mamy już rozwiązania, takie jak Speakly, które potrafi to zrobić automatycznie. Wystarczy nacisnąć przycisk i od razu widać, jak uczniowie radzą sobie w poszczególnych aspektach języka. To takie proste!


Praktyczne rozwiązania


Skoro znasz już wady systemu edukacji szkolnej, pewnie zastanawia Cię, jakie są na to rozwiązania. Jak to wszystko usprawnić? ☝️


Możemy z łatwością naprawić wszystkie te problemy poprzez poniższe działania:


KROK 1:

Zamiast kontynuować stuletni system, w którym jeden nauczyciel przekazuje wiedzę całej grupie dzieci, powinniśmy jak najszybciej zintegrować aplikacje, takie jak Speakly, w proces nauczania. Aplikacja uczyłaby wszystkich potrzebnych aspektów języka, a nauczyciel stałby się inspiracją dla uczniów, motywatorem, który zachęca ich, by prawdziwie uczyć się języka i go praktykować.


Dlaczego? Aplikacje takie, jak Speakly posiadają algorytmy oparte na sztucznej inteligencji, które uwzględniają wszystkie wyżej wymienione aspekty języka dla każdego ucznia. Na przykład, algorytm Speakly obserwuje na bieżąco Twoje tempo oraz zaangażowanie i na podstawie tych obserwacji daje Ci dokładnie taki materiał, jaki odpowiada Twoim bieżącym potrzebom. Żaden nauczyciel tego nie potrafi. Dlaczego by więc nie pozwolić aplikacjom takim, jak Speakly, pomóc dzieciom uczyć się w sposób, w jaki jest im to potrzebne?


Można to zrobić natychmiast, integrując Speakly w 50% lekcji języka obcego i pozwalając uczniom rozwijać zdolności w środowisku, które je zachęca do nauki i wspiera ich indywidualne potrzeby. Podczas takich zajęć nauczyciel może przyjąć rolę przewodnika lub motywatora, odpowiadając na pytania uczniów i pozwalając im rozwijać zdolności językowe poprzez komputer lub aplikację.


KROK 2:

Pozostałe 50% zajęć może być wykorzystane na ćwiczenie języka obcego, czyli aby zamienić wyuczone w Speakly zdolności w praktykę. Dodatkowo, ważną rolę grałoby stworzenie atmosfery rozwoju i poczucia, że uczeń naprawdę może praktykować język obcy.


Najlepszy sposób na stworzenie takiej atmosfery jest jeden - lekcja języka obcego powinna być prowadzona w języku obcym, bez “przestawiania się” na język ojczysty w celu wyjaśnień. Uczniowie otrzymają wszystkie wyjaśnienia i instrukcje gramatyczne wprost z aplikacji. Prawdziwa praktyka w grupie jest wtedy, gdy zanurzamy się w języku obcym i nie posiłkujemy się językiem ojczystym. To ogromnie ważne.


I to wszystko, czego potrzeba - dwufilarowy system, który opiera się na idealnym balansie - z jednej strony, uczniowie szlifują swoje zdolności ze Speakly, a z drugiej praktykują je na wciągających lekcjach, prowadzonych przez nauczyciela, który inspiruje i motywuje. Nauczyciela, a nie kogoś, kto przekazuje dzieciom stuletnie, przestarzałe metody nauczania.


Oto przyszłość nauczania języków obcych. Ona dzieje się tu i teraz.







515 views0 comments

Recent Posts

See All